fotografia dziecięca
Mali wojownicy czyli dzieciaczki z Kliniki Hematologii i Onkologii dziecięcej w Zabrzu
9 lipca na moim fanpagu dodałam wpis:
"Dziś dzięki uprzejmości wspaniałej osoby jaką jest Ewa Miketa,
miałam okazję i przyjemność poznać niesamowite dzieciaki oraz ich mamy.
Dzieciaki które na co dzień toczą ogromną walkę z chorobą. Tak
dzielnych rycerzy i księżniczek jeszcze nigdy nie spotkałam na swojej
drodze, to są naprawdę mali wojownicy, którzy swoim uśmiechem potrafią
zawładnąć sercem Dziękuję
Ewie Miketa oraz Panu Dr.Szczepańskiemu ordynatorowi Kliniki
Hematologii i Onkologii dziecięcej w Zabrzu, za to że mogłam tam dziś
być i poznać te wszystkie wspaniałe dzieciaki (...)"
Pod tym zdjęcie oraz albumem z wszystkimi zdjęciami z tego dnia pojawiło się sporo Waszych komentarzy w których pisaliście o sile...jednak to nie ja jestem tutaj silna. To te dzieciaki, które każdego dnia walczą.
Chciałam tutaj na blogu pokazać parę moich ulubionych portretów, po całość zapraszam Was na facebooka KLIK
Dziś Eryczek to rozkoszny bobas, jednak gdy spotkaliśmy się za pierwszym razem miał zaledwie 14 dni :)
Zapraszam Was do obejrzenia paru ujęć z naszej sesji noworodkowej oraz paru zdjęć rodzinnych wykonanych gdy Eryczek miał 2 miesiące :)
Zdjęcia z reportażu Eweliny i Łukasza pokazywałam Wam w poprzednim poście, dziś zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z pleneru który mieliśmy okazję wykonać 2 tygodnie po ślubie, wybraliśmy się do Świerklańca oraz...na ryby :) Pogoda tego dnia była dość kapryśna, burza straszyła grzmotami, ale...udało się nam zrobić zdjęć, zjeść pyszne truskawki i zostać pokąsanymi przez miliard komarów ;)












.jpg)
.jpg)



















.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)





.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

1 komentarz